Amps, Drugs, Harmonium
Piece, nadające na przekroju całego spektrum częstotliwościowego – od dzwoniących pisków, przez marszowe tąpnięć, po szeleszczące drone’y. Stany wywołane muzyką, które na myśl przywodzić będą te, których doświadczyliście gdzieś pomiędzy swoim najlepszym hajem, a najgorszym bad tripem. Od czasu do czasu też harmonia, a jak nie ona to chociaż fisharmonia. Czy bez Derridy nie byłoby Caretaker’a? Jak wiele post-industrialne zespoły lat 80’ “zawdzięczają” Margaret Tatcher? W jaki sposób amerykańska mitologia i mitomania ukształtowały brzmienie American Primitivism’u i Ambient Americany?
Każdy odcinek, bądź ich seria, to dekonstrukcja wybranego podgatunku muzycznego, zarówno od strony muzycznej, jak i tej bardziej kontekstualnej – fotografia formacji społeczno-filozoficznej, z której się wyłoniły.