Ogród: #13 – Świt na Jowiszu

06/10/2021

Uciekaliśmy tak szybko, że nie wiedziałem gdzie jestem. Wydawało mi się, że znajduję się wewnątrz wielkiej wodnej bańki. „Lecimy na Jowisza, tam będziemy bezpieczni. To jakieś ogromne nieporozumienie i musimy je wyjaśnić.” Gdy dolecieliśmy na miejsce, okazało się, że byliśmy w jednej z kropli deszczu, który właśnie spadł. „Tu zawsze pada”. Całą planetę pokrywał dorodny, zielony las spowity mgłą. Wszędzie pachniało grzybami. „Odpocznijmy tu i poczekajmy na bal u Króla Grzybów. On nam pomoże”.

podobne odcinki

01/01/2021

Powitanie Słońca: PEŁNIA. Kapitał zaklina nową erę!

16/12/2021

Tutaj są smoki: #11 – Nasłuch terenowy