Ogród: #13 – Świt na Jowiszu

06/10/2021

Uciekaliśmy tak szybko, że nie wiedziałem gdzie jestem. Wydawało mi się, że znajduję się wewnątrz wielkiej wodnej bańki. „Lecimy na Jowisza, tam będziemy bezpieczni. To jakieś ogromne nieporozumienie i musimy je wyjaśnić.” Gdy dolecieliśmy na miejsce, okazało się, że byliśmy w jednej z kropli deszczu, który właśnie spadł. „Tu zawsze pada”. Całą planetę pokrywał dorodny, zielony las spowity mgłą. Wszędzie pachniało grzybami. „Odpocznijmy tu i poczekajmy na bal u Króla Grzybów. On nam pomoże”.

podobne odcinki

03/05/2021

Zachwyty: no. 16 – Olio

26/09/2023

Skrzaty: Owocniki i mech

16/12/2020

Na obrzeżach: #38 – Podsumowanie 2020 #1