Drgania: #8

18/08/2021
Kondzio

Wakajki rozpływają się w sinusoidzie upalno deszczowej i taka też będzie nasza podróż: czasem będziem truchtać miarowo chowając się przed deszczem,
żeby za moment powłóczystym krokiem bujać paradnie w pełnym słońcu.
Maszerując tak, wyciągaj kończułki daleko na boki i wyginaj ciałko we wszystkie strony możliwe i wtedy, na takim maksymalnym wygięciu, znajdź koniec ręki albo nogi wysunięty najdalej i tam prześlij dźwięki..

Bon voyage! 🙂

podobne odcinki

09/02/2021

narodziny chmur: 1: czas plemion

01/10/2025

my name is fields: #3 czułości pola, czułości

18/05/2022

Na obrzeżach: #67 – Festiwale