Pielesze: (s02e09): Gusła i guściki

21/07/2021
Wojtek Siwik

Od głębokiej czerni oleistej traumy po oślepiający blask kokainowej jutrzenki.
Od chłodnego betonu chodnika po ciepło soulowego sampla.
Od Trójmiejskiego sypkiego flow po kazachstańską smolistą stagnację

Hip hop przekroczył wszelkie granice-pruderii, rozwiązłości, bogactwa i ubóstwa. Stał się wspólną masą, z której setki rąk lepią swoją wrażliwość. Czy zatem możliwe, że rapsy są folkową piosenką naszego zeitgeistu? Jak to jest dożyć ujrzenia miejskiej legendy? Czemu postsowieckie bloki pachną jak drewno sandałowe?

okładka: Mosa87 (Alexadre Bavard) „Bulky” performance