Drgania: #8

18/08/2021

Wakajki rozpływają się w sinusoidzie upalno deszczowej i taka też będzie nasza podróż: czasem będziem truchtać miarowo chowając się przed deszczem,
żeby za moment powłóczystym krokiem bujać paradnie w pełnym słońcu.
Maszerując tak, wyciągaj kończułki daleko na boki i wyginaj ciałko we wszystkie strony możliwe i wtedy, na takim maksymalnym wygięciu, znajdź koniec ręki albo nogi wysunięty najdalej i tam prześlij dźwięki..

Bon voyage! 🙂

podobne odcinki

26/11/2020

Śnieg pod palmami: #11 – Nocne cienie tunturi

04/12/2023

ASALODA: #21 Guest List – Stereometrix

02/03/2022

Drgania: #15 – Never Better