Lubię myśl, że będąc daleko od siebie wciąż możemy wspólnie spojrzeć w przestrzeń u góry. Skoczyć w nieskończoność i razem zaczepić o świetliste punkty. Dzisiaj myślę o tym wyjątkowo czule, bo tej nocy choć będę daleko stąd, to wciąż pod tym samym niebem, wypatrując ulubionego punktu w ciemności. To światełko było głównym odbiorcą o którym myślałam układając kolejną audycję i nie mam wątpliwości, że tej nocy będzie skrzyć się wystarczająco mocno, a my zdołamy puścić do siebie oko.

podobne odcinki

05/05/2024

Questrial: 06 – Landscape With A Glasshouse : A Lamentation (2024-05-05)

29/10/2022

Brokat emigracji: #21 – No tiempo