Bartek Pawłowski
Lubi podkreślać, że pochodzi ze wsi, a poza tą rodzinną, tylko w Gdyni czuje się jak u siebie. Codziennie zarzuca sieci w poszukiwaniu efektów ludzkiej kreatywności. W każdym gatunku znajdzie coś dla siebie, ale najbardziej docenia emocjonalność, intensywność i eksperymentalne podejście. Jeśli nie słucha muzyki lub nie czyta, to pisze albo stoi przy garach i gotuje – najchętniej to, czego jeszcze wcześniej nie jadł.
audycje
odcinki