MOJE ZMAGANIA: #9 Wchodzić do tej rzeki

11/11/2021
Agata Pyzik

Wszyscy mamy gule w żołądkach, wiedząc, że tuż pod naszym nosem państwo krzywdzi ludzi. Dziś dwie opowieści dziewczyn, kobiet i tych pomiędzy o stracie, żalu i traumie. „Wilcza rzeka” Wioletty Grzegorzewskiej opowiada o losie, który nagle dopaść nas w niespodziewanym momencie: jednego dnia nasze w miarę ustabilizowane życie się chwieje, następuje załamanie, chwieje się też cały świat, staczający się w pandemię. Samotność, ogrom bólu, bezdomność, ale też siła i dobroć, która utrzymuje bohaterkę na chwiejnej powierzchni. Świat chwieje się w posadach życia małej Jas aka Budrysówki w „Niepokój przychodzi o zmierzchu” Marieke Lukas Rijneveld, gdzie mieszkajaca na wiejskim odludziu wśród krów rodzina imploduje pod wpływem wielkiej tragedii. Dziecko zostaje samo i buszuje w wielkim świecie. Świecie, który wypadł z ram. ŚWiata, który jest queer (dziwny). Słuchajcie.