Wchłaniając woń przenoszona naczyniami ludzkimi. Czuję potęgę tego smaku. Nie. Nie czuję potęgi. Patrzyłem na tych ludzi i widziałem staruszka, który zwija się z kaszlu w podobnym tempie. Przyznawanie się do tego, jest bardzo dziwne, jakbym się przyznawał, ze mam rysy, których staram się na co dzień nie widzieć. Boję się i czasem myślę, że należą mi się w pysk. Żebym zrozumiał (zrobil umiar).

podobne odcinki

11/12/2023

COŚ SIĘ DZIEJE ??!: SERK XI: Rozmowa o książce ,,Wyrobiska”

19/02/2022

Antenna Non Grata: #10 poezja i co dalej (5)

20/02/2021

Poezją: #6 Scena poznańska + Amanda G.