Jastrząb
Moja ksywka? Ziomki z pracy i szkoły od zawsze mnie tak nazywali. Kojarzyli ją zawsze z uśmiechniętym i pełnym zajawy człowiekiem, z którym się całkiem utożsamiam. Powód? Otaczające mnie grono dobrych mordek i muzyka!
Moja przygoda z muza rozpoczęła sie 15 lat temu, kiedy podczas obozów żeglarskich odbijałem kciuki o struny gitary. Dzięki temu zapałałem pasją do muzyki i zaczatem eksperymentowac w DAWie. Niedługo potem stwierdziłem, że warto podzielic sie moja twórczością z szerszym gronem odbiorców.
audycje
odcinki