Marek Gordziej

Jesień, Szanowni Państwo, nie ma cienia wątpliości. Postękamy, posłuchamy, pochuchamy w dłonie. Sporo autorskich, smutnych piosenek, goście ze swoim „muzycznym, autorskim prowiantem” oraz jedna światowa premiera! Całkiem sporo jak na jeden raz, prawda?

podobne odcinki

08/06/2023

PanDymińska na falach: tu i tam

17/11/2023

virgo moon malware: JUST A VIRGO GIRL IN A MALWARE WORLD…