s jak suczka

co cztery tygodnie w niedziele o 16:00

wyplątała się z tego

gdy po chodniku biegały nagie ciała

ciężkie, po co, nikt nie wie

nikt się nie domyśla

skąpane słodyczą jeżynki

zwisa z drzewa nić bez pomocy dociera do dna

I tam moknie w kałuży

Jedna chwila i znika krople wody błądzą

szukając innego pola grawitacji

nagie ciała

się dziś rozpływają

odcinki (67)


02/08/2026

s jak suczka: night layers within the summer

10/05/2026

s jak suczka: D’s Creek

16/04/2026

s jak suczka: chilly spring / silly spring

15/03/2026

s jak suczka: Much Ado(e) about Nothing

15/02/2026

s jak suczka: my girl

21/12/2025

s jak suczka: documenting